W pierwszych miesiącach życia dziecięce „wrota przywiązania” stoją otworem. Osoby wrażliwie troszczące się o dziecko w tej delikatnej fazie stają się głównymi figurami przywiązania – czyli osobistymi faworytami niemowlęcia. Zazwyczaj są to matka i ojciec.
Kto zostaje główną figurą przywiązania? - fragment książki "Wild child, czyli naturalny rozwój dziecka"
Uczymy się chodzić jako rodzice – czyli dlaczego „wystarczająco dobrze” wystarczy i czemu warto pozbyć się perfekcjonizmu - fragment książki "Wild child, czyli naturalny rozwój dziecka"
W naszej pracy wciąż obserwujemy to samo: rodzice, którzy zdecydowali się na wychowywanie dziecka w sposób zorientowany na więzi i potrzeby, mają skłonności do stawiania sobie nadmiernych wymagań w kwestii własnej dostępności i wrażliwości. Dręczą ich troski, że na co dzień zachowują się niewystarczająco dobrze lub że coś robią źle. Jeśli codzienne interakcje z dzieckiem nie przebiegają idealnie, rodzą się lęki: „A co, jeśli właśnie szkodzę swojemu dziecku? Czy teraz będzie miało traumę?”.