Nie wiemy, kiedy się urodził, nie wiemy, kiedy zmarł. Mówimy o nim: Janusz Korczak, choć większość z nas nie wie nawet, jak nazywał się naprawdę. Ale pamiętamy światło, które rzucił na każde dziecko – dziecko, które pragnie szacunku, zrozumienia i nieskrępowanej konwenansami zabawy.