Tymczasem dziecięcy umysł funkcjonuje zupełnie inaczej. Maluchy nie poznają świata przez suchą logikę czy chłodne analizy – one w ten świat się zanurzają.
Opowieść jako naturalny język dzieciństwa
Dziecko rozumie rzeczywistość poprzez baśniową metaforę, emocje, zmysły i przeżywanie. Kiedy czytamy mu historię o małej śwince, która boi się rozstania z ciepłymi dniami, dziecko nie analizuje biologicznego cyklu przyrody. Ono czuje ten lęk razem z bohaterem, dotyka go wyobraźnią, przeżywa go całą swoją wrażliwością.
Metafora pozwala ubrać abstrakcyjne pojęcia, lęki czy trudne emocje w bezpieczne kształty. Zamiast pouczenia dostajemy opowieść, w której dobro ma zapach lasu, strach ma postać cienia za oknem, a nadzieja tli się jak mały płomień w kominku. Dziecko nie musi „rozumieć o co w tym wszystkim chodzi” na poziomie racjonalnym – ono musi to poczuć. Czucie staje się tu jedyną prawdziwą formą zrozumienia.
Kiedy świat staje się zbyt dosłowny
Współczesny świat bardzo wcześnie narzuca dzieciom dosłowność. Ekrany, szybkie bodźce i natychmiastowe odpowiedzi uczą najmłodszych oczekiwania, że wszystko da się sprowadzić do prostego komunikatu. Zabieramy im w ten sposób przestrzeń na swobodne błądzenie wyobraźnią.
Tymczasem to właśnie baśnie, metafory i opowieści pozwalają dziecku oswoić to, co nieznane. Gdy za oknem zapada wczesny, jesienny zmierzch, a w sercu malucha pojawia się niepokój, racjonalne tłumaczenie: „to tylko ruch obrotowy Ziemi” w ogóle nie pomaga. Pomaga za to opowieść o tym, jak noc otula zmęczony świat do snu, niczym miękka, bezpieczna kołdra.
W stronę bliskości i czucia
Pozwólmy dzieciom doświadczać rzeczywistości po swojemu – poprzez magię, opowieść, zachwyt i poetycką metaforę. Nie spieszymy się z dorosłą logiką. Czas na chłodne fakty jeszcze przyjdzie. Dzieciństwo ma swoje własne prawa, a najpiękniejsze, najbardziej transformujące lekcje o świecie odbywają się tam, gdzie logika ustępuje miejsca wyobraźni, a suche pouczenia zamieniają się w poruszającą historię.
4 książki o jesieni
Oto zestawienie czterech książek, które doskonale wpisują się w jesienny klimat i pomagają dzieciom poznawać świat poprzez baśniową metaforę, emocje oraz poetycki język:
Niuniuś. Historyjki obrazkowe na cały rok o tym, co ważne dla małego dziecka – Aga Nuckowski
Książka zawiera 4 historie jesienne, które za pomocą bliskich maluchowi metafor i codziennych sytuacji tłumaczą wielkie emocje.
KRYJÓWKA – to opowieść o zwątpieniu i poszukiwaniu wsparcia.
SKARBY LASU – historia, która uczy dzieci kreatywności w odkrywaniu otaczającego świata.
KATAR – opowieść pomagająca oswoić frustrację i smutek związane z chorobą.
KUNA – historia dotykająca tematu strachu i naturalnej dziecięcej ciekawości.
Znajdziecie tu pomysły na zabawy, wsparcie przy chorobie oraz to, co najbardziej lubią wszystkie jesieniary: opowieści do czytania pod kocykiem.
Wierszyki logopedyczne – Kasia Huzar-CzubJesień to czas kolorowych warzyw i owoców, zupełnie jak w naszych kultowych wierszykach! Śliwki, ziemniaczki, dynia, a nawet… kiszona kapusta! Uczcie się z dziećmi dobrej wymowy oraz jedzenia zdrowych produktów, bo…
Czy moc kapusty pryśnie,
gdy nam kapusta skiśnie?
Skąd! Absolutnie! Wcale! Smakuje doskonale.
Rodzina. Wiersze – Grzegorz Uzdański
Ludziki z kasztanów? Proszę bardzo! A przy okazji nauka o tym, co to są mediacje. Zabawne, poruszające i ze wspaniałą rytmiką wiersze, które dzieci zapamiętają na zawsze.
Opiekunowie nasion – Aneta Bujnowska i Natalia Fiedorczuk
Dlaczego jesień to czas przemijania? Co to za metafora „zbierać plony”? Jak pożegnać tych, których kochamy? Na te i inne życiowe pytania znajdziecie odpowiedź w tej książce. Polecamy Wam szczególnie baśń o modrzewiu oraz otulającą kołderkę, która pomaga w radzeniu sobie ze strachem.