Rozmawiamy ze swoimi dziećmi o setkach trudnych spraw. Nazywamy emocje, mimo że nikt nas tego nigdy nie uczył, pomagamy w samoregulacji, choć w dzieciństwie sami o niej nie słyszeliśmy. A czy potrafimy mówić o stracie bliskiej osoby? Pewnie tak, ale nie z taką swobodą i pewnością siebie, jakiej od siebie oczekujemy. Z pomocą przychodzi literatura dziecięca. Oto „Ostatni dżem babci” Alicji Dyrdy.
Choć sami już wiele lat temu przekroczyliśmy próg dorosłości, nadal nie udało dotrzeć nam się do odpowiedzi na pytanie, czym jest śmierć. I prawdopodobnie nam się to nie uda. Niezależnie od tego, w jakiej wierze i wśród jakich przekonań dorastaliśmy, nigdy nie będziemy mieli pewności. Temat przemijania jest trudny i złożony, część z nas stara się go oswoić, inni za wszelką cenę próbują uniknąć. Bezskutecznie. Przecież śmierć jest i zawsze będzie wśród nas. Zwykle przychodzi znienacka i nie patrzy w metrykę – a to tylko jeden z powodów, dla których warto rozmawiać o niej z dzieckiem. Pomoże nam w tym wzruszająca opowieść Alicji Dyrdy – „Ostatni dżem babci”.

[product id="22978, 24340"]
Książki o emocjach dla dzieci Książki o śmierci i przemijaniu Wydawnictwo Natuli![]()
Jak oswajać dziecko z tematem śmierci?
Staramy się chronić nasze dzieci przed mówieniem o stracie kogoś bliskiego. Jak najdłużej, tak długo, jak tylko się da. Aż nagle, zupełnie niespodziewanie, przychodzi dzień, w którym nasze spokojne, szczęśliwe życie na chwilę zatrzymuje krótka rozmowa telefoniczna. Kto umarł? Babcia, dziadek, wujek, ciocia? Sami nie potrafimy się otrząsnąć, zebrać myśli, powstrzymać łez. Jest nam jeszcze trudniej, jeśli stoi przed nami zupełnie nieświadome tego, co właśnie się dzieje, dziecko. Ma szeroko otwarte oczy i lekko rozchylone usta, bez słów prosi nas o wyjaśnienie. Czy potrafimy mu je dać? Teraz, gdy w naszych głowach pojawiają się dziesiątki pytań, sami potrzebujemy odpowiedzi. Ale nasze dziecko czeka. Nie potrafimy ukryć swoich emocji, które teraz wybuchają żywym ogniem. I dobrze, bo nie o to chodzi, by je zamiatać pod dywan. Warto za to uczynić z nich fundament szczerej, otwartej rozmowy z dzieckiem.
[product id="17390, 15871, 24831"]
![]()
Książki poruszające temat śmierci – czy dobrze jest po nie sięgnąć?
Jeśli jednak czujemy, że stworzenie takiej bezpiecznej, spokojnej przestrzeni stanowi dla nas zbyt duże wyzwanie, sięgnijmy po książki dla najmłodszych oswajające trudne tematy. Wszystkie z nich pomogą nam w sytuacji śmierci kogoś bliskiego. Czeka na nas m.in. „Cudowna wyspa dziadka” Benjiego Daviesa, „Bracia Lwie Serce” Astrid Lindgren czy „Esben i duch dziadka” Evy Eriksson. W zeszłym roku dołączył do nich również „Ostatni dżem babci” Alicji Dyrdy, w którym pierwsze skrzypce grają ilustracje Oli Woldańskiej-Płocińskiej.
[product id="15853, 19946, 23552"]
![]()
„Ostatni dżem babci” – książka o śmierci bliskiej osoby
„Ostatni dżem babci” to książka dla dzieci o śmierci, która wydarzyła się naprawdę. Autorka opowieści dzieli się z nami trudnym doświadczeniem, które w oczach najmłodszego bohatera, Kazika, jest czymś ulotnym, nieuchwytnym. Z babcią łączy go mnóstwo pięknych wspomnień – mówi nam nawet o tych, jakie sam zna tylko z opowieści. Doskonale pamięta za to naleśniki z babcinym dżemem i zabawę balonami. Pewnego dnia odwiedza babcię – i choć wie, kim ona jest, zupełnie nie poznaje znanych dobrze oczu i ust. Babcia się zmieniła, a jej życie powoli gaśnie. Mama Kazika mówi, że babcia wybiera się w długą podróż, zamykając tym samym trudny temat w metaforze, jednak chłopiec wie, że tak naprawdę babcia umiera. Uczestniczy w tym spokojnym pożegnaniu, trzyma babcię za rękę i przytula się do mamy, gdy przypomina sobie, że babci już nie będzie. Otwiera przed nami cały wachlarz emocji i zaprasza nas do dziecięcego świata, w którym wszystkie lęki można odczarować. Tylko czy jesteśmy gotowi do niego wejść?
[product id="22978, 24340"]
![]()
Poznaj nasze książeczki Niuniuś - o emocjach małego dziecka:
[product id="23455, 23512, 23528, 24390, 24392, 23591, 23455, 23692, 24390, 24392, " slider="true"]
Poznaj naszą Serię Rodzicielską – tworząc ją myśleliśmy o tym, czego najbardziej potrzebują rodzice.