Książka, która pomoże Ci świadomie wspierać kształtującą się seksualność dziecka
Nie potrafimy rozmawiać o seksualności z naszym dzieckiem. Nikt nas tego nie nauczył, nikt nie przekazał nam pozytywnego modelu seksualności. Seksualność od zawsze była tematem tabu.
Wystarczą dwa wieczory, by przeczytać tę książkę – a zdobędziesz kapitał na wiele lat.
Dzięki niej otrzymasz praktyczne, codzienne narzędzia komunikacji i wsparcia, dowiesz się:
- czym jest seksualność i w jaki sposób rozwija się od narodzin do pełnej dojrzałości,
- jak rozmawiać z dzieckiem i świadomie wspierać je w procesie rozwoju seksualności,
- jak nie popełniać błędów ograniczających ten rozwój,
- jak uchronić dziecko przed zagrożeniami związanymi z seksualnością,
- jak wychować asertywnego seksualnie człowieka, zdolnego do wyrażania swoich potrzeb.
Kim jest autorka?
Karolina Piotrowska — psycholożka i seksuolożka. Pracuje z kobietami w ciąży, rodzicami i dziećmi. Od 2013 roku prowadzi warsztaty z zakresu rozwoju seksualnego dzieci. Jest zwolenniczką i propagatorką pozytywnej edukacji seksualnej i pozytywnej seksualności.
Przeczytaj fragment książki „Rozwój seksualny dzieci”
Kup książkę taniej w pakiecie:
[product id="27931, 20904"]
NAZWY NARZĄDÓW PŁCIOWYCH
Sytuacje związane z kąpielą lub higieną intymną dziecka stwarzają okazję do zapoznania malucha z nazwami jego części ciała. W wielu domach jako jedyne nazwy narządów intymnych funkcjonują określenia „siusiak” bądź „cipcia”, które nie są poprawne. Samo ich używanie nie jest złe, jednak dziecko powinno znać prawidłowe nazwy tych części ciała. Ważne jest więc zachowanie odpowiednich proporcji – przynajmniej w połowie przypadków, w których rozmawiamy o intymnych częściach ciała, warto używać ich prawidłowych nazw.
Zwykle dyskusja o tym, jak nazywać intymne części ciała dzieci, budzi wiele kontrowersji. Jedni rodzice mówią, że skomplikowane nazwy tych okolic nie nadają się do opowiadania dzieciom, inni, że są to tak medyczne i suche słowa, że trudno nimi operować w codziennym życiu.
Zawsze sugeruję rodzicom, aby korzystali z poprawnych, prawdziwych nazw części ciała.
Jest to istotne z wielu powodów:
• Po pierwsze, narządy intymne są jedynym obszarem ciała, w przypadku którego rodzice mają tendencję do zmiany nazwy. W ten sposób od samego początku nakładają na intymność
i seksualność pewne tabu.
• Po drugie, kiedy dzieci znają nazwy swoich części ciała, zyskują narzędzie do rozmowy o tym obszarze. Mogą zadawać szczegółowe pytania, opowiadać o swoich doświadczeniach bądź wyrażać obawy lub niepokoje związane z intymnym obszarem ciała.
• Po trzecie – bardzo istotne – w przypadku ewentualnego gwałtu bądź molestowania seksualnego sądy i prokuratorzy zwykle bardziej ufają dziecku, kiedy potrafi ono opowiedzieć, co dokładnie się wydarzyło. Oznacza to, że dziecko, które zna poprawne nazwy swoich części ciała, będzie miało większe szanse na obronę (np. będzie potrafiło opowiedzieć rodzicom/nauczycielom/pielęgniarce o tym, co zaszło) w sytuacji przemocy.
Zasada dotycząca uczenia dzieci nazw ich części ciała to od ogółu do szczegółu. Maluszkowi wystarczy określenie penis bądź srom/wulwa. Ostatnio często spotyka się też nazwę wagina, którą określa się już nie samą pochwę, ale wszystkie intymne części ciała kobiety. Wraz z rozwojem dziecko będzie potrzebowało większej liczby szczegółów i kolejnych nazw.
Warto, aby dziecko od początku słyszało prawidłowe nazwy swoich części ciała. Dzięki temu poznaje je i uczy się o swoim ciele rozmawiać.


Nie bez znaczenia jest też powód, dla którego rodzice mają tendencję do ukrywania poprawnych nazw części ciała przed dzieckiem. Często przyczyną tego jest uznanie, że prawdziwe nazwy intymnych części ciała związane są z seksualnością, a ta nie dotyczy dzieci. Tym samym z pokolenia na pokolenie przekazywane jest postrzeganie dzieci jako istot aseksualnych. Kolejnym powodem unikania prawidłowych nazw jest założenie/odczucie, że te części ciała są „brzydkie”. Lepiej wymyślić im zdrobniałą, ładniejszą nazwę. Sprawić, że będą bardziej akceptowalne. Przy takim założeniu czy też odczuciu widoczne są przekonania rodzica dotyczące seksualności, które poprzez język, jakim się porozumiewa z dzieckiem, zostają przeniesione na malucha.
Pytania do rodzica:
• Zastanów się, jak nazywano narządy intymne w twoim domu rodzinnym.
• Zastanów się, jak nazywasz własne narządy intymne.
• Porozmawiaj ze swoim partnerem/partnerką o waszych narządach intymnych. (Czasem okazuje się, że trudno jest nie tyle podawać prawdziwe nazwy części ciała dziecku, ile w ogóle mówić o intymnych częściach ciała. Rozmowy z partnerem pozwolą wam się przyzwyczaić do dyskutowania na takie tematy).
• Przeprowadź trening – wypowiadaj na głos poszczególne nazwy części ciała i zobacz, jak się przy tym czujesz; powiedz głośno „penis”, „pochwa”, „wargi sromowe” – zaobserwujesz, że po pewnym czasie trenowania trudne emocje związane z samym słowem słabną.
NAGOŚĆ I CIEKAWOŚĆ CIAŁA
Dzieci rozpoczynają poznawanie świata od poznawania własnego ciała i ciała swoich rodziców. Początkowo każdy grymas na twarzy rodzica, skrzywiona mina, wystawiony język są dla dziecka najlepszym placem zabaw. Podobnie odkrywanie i aktywne wykorzystywanie własnego ciała jest jedną z wczesnych zabaw. Dzieci uczą się puszczać zabawki i je chwytać, celują nimi do buzi, pełzną w ich stronę, zaczynają świadomie utrzymywać pozycję siedzącą, uczą się chodzić – wszystko to są etapy rozwoju seksualnego. Etapy, w których dziecko uczy się własnego ciała, poznaje jego funkcje i zaczyna je intencjonalnie wykorzystywać. Jednak do momentu, gdy rozwój ten nie tyczy się genitaliów, mało kto dostrzega w nim rozwój seksualny.
Tak jak w czasie rozmów o funkcjach ciała oraz w czasie kąpieli dziecko uczy się o własnym ciele, tak w czasie obserwacji rodziców dowiaduje się o ciele innych ludzi.
PYTANIA, KTÓRE NA TYM ETAPIE ROZWOJU DZIECKA ZADAJĄ RODZICE
Czy pokazywać się dzieciom nago
W seksuologii nie ma prostych odpowiedzi, więc i tutaj będzie ona brzmiała: to zależy tylko od rodzica. Warto w tym momencie wrócić do pytania, co rodzic chce przekazać swojemu dziecku o seksualności.
Wielu rodziców mówi, że chce, aby dzieci akceptowały swoje ciało, szanowały je i cieszyły się z niego. Aby ciało było dla nich czymś naturalnym i dobrym. Jeśli rodzic chce przekazać dziecku podobny wzorzec, zapewne wstydliwe zakrywanie się nie będzie szło z tym w parze.
Osoba, która akceptuje swoje ciało, cieszy się z niego i szanuje je, zwyczajnie dba o siebie, swoją higienę i własne potrzeby cielesne. Sama zna swoje granice i wie, w jakiej sytuacji czuje się komfortowo, a w jakiej nie. W takim rozumieniu osoby, które czują się dobrze ze swoim ciałem i swoją seksualnością, są w stałym kontakcie z własnymi odczuciami i na ich podstawie będą wyciągać wnioski odnośnie do tego, jakie sytuacje są dla nich naturalne i komfortowe, a w jakich pojawiają się niepewność, poczucie skrępowania bądź wstyd. Dla nas, ludzi, naturalne jest, że staramy się unikać tych emocji. Raczej nie będziemy chcieli więc powtarzać ani inicjować sytuacji, które je wywołały, a tym bardziej brać w nich udziału. W ten sposób rodzic decyduje o tym, co dla niego prywatne i intymne, a co jest według jego norm odpowiednie do pokazania dziecku. Na to, gdzie przebiega ta granica, wpływ ma wiele czynników: przekonania o ciele, seksie i seksualności, przekonania o nagości, doświadczenia z życia, lęki i obawy, przyjęte normy.
W związku z tym rodzice, którzy akceptują swoje ciało i swoją seksualność, będą stawiać tę granicę dalej. Nie będzie dla nich problemem przejście się po mieszkaniu nago, wspólna kąpiel czy prysznic, przebieranie się przy dziecku. Natomiast rodzice, którzy mają nieprzepracowane tematy w zakresie cielesności i seksualności, raczej będą unikać pokazywania się dziecku nago.
Ciekawość ciała rodziców jest u dzieci naturalna, a informacje, jakie w ten sposób zdobywają, pomagają im zrozumieć cielesność i seksualność.
Podsumowując, dzieci są ciekawe ciała i chcą rozmawiać o cielesności z rodzicami. Rodzic, który pokazuje się dziecku nago (postępując przy tym w zgodzie ze sobą i jednocześnie nie narzucając się), pozwala na obserwację, lepsze poznanie i zrozumienie ciała.
Więcej przeczytasz w naszej książce „Rozwój seksualny dzieci”:
[product id="15021, 22765, 22778"]
Zobacz też najczęściej wybierane przez rodziców Hity od Natuli!
Poznaj nasze książeczki Niuniuś - o emocjach małego dziecka:
[product id="23455, 25343, 25388, 23512, 23528, 24390, 24392, 23591, 23455, 23692, 24390, 24392, " slider="true"]
Poznaj naszą Serię Rodzicielską – tworząc ją myśleliśmy o tym, czego najbardziej potrzebują rodzice.