Przejdź do kasy Wartość koszyka: 0,00 zł

Blog

Kategoria: Tag:

Popularne tematy
Ciało w ujęciu Alexandra Lowena a praktyka rodzicielska - fragment książki "Uwaga! Złość"

Nasze ciało próbuje do nas mówić w taki sposób, w jaki potrafi – np. poprzez drżenie rąk przed publicznym wystąpieniem lub ścisk w gardle, kiedy dzieje się coś, co nam się nie podoba. Bywa, że wcale nie jesteśmy z tych sygnałów zadowoleni i próbujemy je zniwelować lub ignorować. W ten sposób uczucie, które chciało się ujawnić, zostaje wepchnięte w głąb nieświadomości i następnym razem będzie się dobijać ze zdwojoną siłą. Wspaniała wiadomość jest taka, że rozpoznawania czucia można się nauczyć – zmienia się to bowiem wraz ze wzrostem samoświadomości.

Ciało w ujęciu Alexandra Lowena a praktyka rodzicielska - fragment książki "Uwaga! Złość"

Uwaga! Złość

Nasze ciało próbuje do nas mówić w taki sposób, w jaki potrafi – np. poprzez drżenie rąk przed publicznym wystąpieniem lub ścisk w gardle, kiedy dzieje się coś, co nam się nie podoba. Bywa, że wcale nie jesteśmy z tych sygnałów zadowoleni i próbujemy je zniwelować lub ignorować. W ten sposób uczucie, które chciało się ujawnić, zostaje wepchnięte w głąb nieświadomości i następnym razem będzie się dobijać ze zdwojoną siłą. Wspaniała wiadomość jest taka, że rozpoznawania czucia można się nauczyć – zmienia się to bowiem wraz ze wzrostem samoświadomości.

 

Przeczytaj fragment książki Uwaga! Złość

 [product id="25042, 24202, 22770, 24204, 23363, 27930, 25233, 20904"]

 


 

Ciało w ujęciu Alexandra Lowena a praktyka rodzicielska

A jakie lekcje możemy wyciągnąć ze spuścizny Lowena jako rodzice:

• Dziecko powinno poznać „nie”, zanim powie „tak”. Chociaż „nie” naszych dzieci bywa bardzo, ale to bardzo trudne, dajmy mu szansę. Co nie znaczy, że musimy się na wszystko zgadzać – nie chodzi o zgodę, ale o szacunek dla dziecięcego „nie”. Zamiast się obrażać, wściekać, karać za „nie”, możemy je usłyszeć, nazwać i dalej mieć swoje zdanie („Słyszę, że nie chcesz teraz kończyć zabawy. Rozumiem, że fajnie jest się bawić, mimo że już jest czas szykować się do łóżka” brzmi zupełnie inaczej niż np. „Jeśli ty teraz mówisz «nie», to ja powiem «nie», jeśli ty mnie o coś poprosisz”).

• Dziecku nie służy, kiedy rodzic boi się jego złości. Wtedy ono też będzie się jej bać, bo uzna, że jest straszna i niebezpieczna dla innych.

• Całe ciało dziecka zasługuje na szacunek. Zarówno góra, jak i czasem kłopotliwy z rodzicielskiego punktu widzenia dół (kłopotliwy, bo wiąże się z odpieluchowaniem, swobodnym przemieszczaniem i autoprzyjemnością dziecka). 

• Z tematem szacunku do ciała mocno związany jest temat odpieluchowania dziecka. Pamiętajmy, żeby zaczekać, aż będzie na to gotowe. Jeśli wymuszamy na nim korzystanie z nocnika wcześniej, zmniejszamy jego autonomię.

FOCUSING

Został po raz pierwszy opisany przez prof. Eugene’a Gendlina, filozofa i psychoterapeutę humanistycznego, pioniera psychoterapii psychosomatycznej. Focusing nie jest procesem psychoterapii, ale narzędziem bardzo w nim pomocnym. To naturalna umiejętność ludzka polegająca na skupianiu się na własnym ciele, odczuciach z niego płynących i uświadamianiu sobie tego, co w danym momencie czujemy (tzw. felt sense).

Nasze ciało próbuje do nas mówić w taki sposób, w jaki potrafi – np. poprzez drżenie rąk przed publicznym wystąpieniem lub ścisk w gardle, kiedy dzieje się coś, co nam się nie podoba. Bywa, że wcale nie jesteśmy z tych sygnałów zadowoleni i próbujemy je zniwelować lub ignorować. W ten sposób uczucie, które chciało się ujawnić, zostaje wepchnięte w głąb nieświadomości i następnym razem będzie się dobijać ze zdwojoną siłą. Wspaniała wiadomość jest taka, że rozpoznawania czucia można się nauczyć – zmienia się to bowiem wraz ze wzrostem samoświadomości. Zmiana ta jest odczuwana właśnie w ciele (zachodzi tzw. felt shift). W trakcie swoich badań nad skutecznością procesów terapeutycznych prof. Gendlin zauważył, że najlepiej rokujący klienci byli świadomi swoich cielesnych odczuć i skupiali się na nich.

Dla mnie piękną lekcją wczuwania się w siebie były rozmowy z Agnieszką Klimek, psychoterapeutką prowadzącą sesje i szkolenia z Focusingu Relacji Wewnętrznych, tłumaczką na język polski praktycznego poradnika tej metody, który z pewnością może stać się wielkim wsparciem podczas pracy nad złością.

PSYCHOTERAPIA

Kilka razy wspominałam tutaj o wsparciu, jakim był dla mnie w temacie złości własny proces psychoterapeutyczny. Mam nadzieję, że przekonałam was do tego, że terapia to rodzaj przywileju: rozwoju, w który warto zainwestować pieniądze i czas, jeśli pojawia się w naszym życiu taka możliwość. Moim wielkim marzeniem jest, aby pójście na terapię postrzegane było jako świadectwo rozwoju i troski o siebie i o innych, a nie dowód na to, że jak mówią słowa piosenki, „Znowu w życiu mi nie wyszło”. Jednocześnie nie chciałabym, aby brzmiało to tak, że namawiam wszystkich na terapię – jest to decyzja oparta na czynnikach bardzo złożonych i osobistych. Niniejszy fragment jest dla tych, którzy być może wcześniej rozważali skorzystanie z usług psychoterapeuty, może przekonała was do tego moja książka, a może sprawy zupełnie z nią niezwiązane. Uznałam, że zamieszczenie w tej książce kilku praktycznych zwięzłych wskazówek dotyczących orientacji w działaniach psychoterapeutycznych może komuś się przydać. Jak twierdzi Maja Filipiak, psycholożka i psychoterapeutka, dyrektor ds. klinicznych w Akademickim Centrum Psychoterapii i Rozwoju przy SWPS, „z badań wynika, że psychoterapia pomaga (czyli prowadzi do pożądanych zmian) w 80 proc. przypadków” i że: „[…] możemy ograniczać ryzyko braku poprawy, dopasowując interwencję do osoby”.

Jak wybrać psychoterapię i psychoterapeutę

W jaki sposób wybrać odpowiednią dla siebie terapię i na jakiego terapeutę się zdecydować? Sprawa jest dosyć skomplikowana. Każdy z nas jest inny, co innego na niego działa, a problemy czy obszary rozwojowe mogą mieć swoje źródła w różnych przyczynach, np. być „zaklęte” nie tylko w naszym umyśle, lecz także w ciele. Nie da się jednoznacznie powiedzieć, że jakiś nurt będzie na pewno dobry, a jakiś zły, ani że jakiś terapeuta na pewno nam pomoże, bo pomógł komuś innemu, a ktoś inny na pewno nie pomoże, bo nie pomógł naszemu znajomemu. 

Dla mnie – również ze względu na nurt, jaki jest mi najbliższy – psychoterapia to rodzaj relacji, którą nawiązuje się pomiędzy klientem a terapeutą. Dzięki jej wnikliwej obserwacji, odkrywaniu tego, co się dzieje, gdy się ona rozwija, oraz odnajdywaniu analogii do niej w naszym życiu pojawia się pole do odkrywania własnych emocji i potrzeb oraz testowania nowych wzorców zachowań. 

Ponieważ terapia to inwestycja – zarówno czasu, jak i pieniędzy – ale też kwestia dzielenia się swoimi przeżyciami oraz historią z drugim człowiekiem, warto zadbać o to, abyśmy czuli się bezpiecznie i mieli jasność co do tego, z kim i na jakich zasadach będziemy pracować. Nie bójmy się pytać psychoterapeutów o informacje na temat ukończonych szkół, nurtu, w jakim pracują, stosowanych przez nich metod. Zapytajmy, czy terapeuta podlega superwizji (czyli konsultowaniu swojej pracy z bardziej doświadczonym terapeutą lub w zespole). Poznawanie się z psychoterapeutą i przyswajanie umowy dotyczącej celów terapii oraz zadań służących realizacji celu mogą potrwać kilka sesji – jest to najzupełniej w porządku. W efekcie tych kilku spotkań podejmiemy decyzję, czy chcemy pracować z tą właśnie osobą i czy dotarliśmy do tematu, którym będziemy się zajmować, a także czy potrafimy określić cel – ocenimy stopień jego realizacji po zakończeniu terapii. Zadaniem terapeuty jest również omówienie z nami warunków współpracy (np. sposobów rozliczania się za nieodbyte sesje, kwestii spóźnień itp.) oraz zadbanie o strukturę całego procesu. W Polsce prawo nie reguluje wykonywania zawodu psychoterapeuty, dlatego warto dobrze poznać osobę, z którą będziemy pracować. 

Warto również wiedzieć, że psychoterapeuta to nie psycholog – nie każdy psycholog jest psychoterapeutą i odwrotnie. Psycholog to magister uniwersyteckich studiów psychologicznych. Z kolei kandydat na psychoterapeutę musi ukończyć studia wyższe (zwykle medycynę, psychologię czy też pedagogikę lub inne studia humanistyczne), następnie odbyć kilkuletnie studia podyplomowe w nurcie, w którym będzie pracować, a także staże w szpitalu psychiatrycznym i przejść własną psychoterapię oraz superwizję. Z tego powodu psychologowie, którzy nie szkolili się w tym kierunku, nie prowadzą psychoterapii, a udzielają konsultacji (np. w przypadku problemów adaptacyjnych dziecka w szkole czy w przedszkolu). Dlatego też  psychoterapeuci nie zawsze są z wykształcenia psychologami. Ludzką psychiką zajmuje się jeszcze psychiatra – to z kolei lekarz medycyny po specjalizacji z psychiatrii. To jedyna osoba, która może przepisywać nam leki. Psychoterapeuci i psychiatrzy często ze sobą współpracują – np. psychoterapeuta zaleca wizytę u psychiatry, kiedy uważa, że terapię warto wesprzeć lekami, aby pacjent mógł skuteczniej pracować, z kolei psychiatra zaleca wizytę u psychoterapeuty, gdy np. chce, aby nie tylko usunąć objawy choroby przy pomocy leków, lecz także przyjrzeć się przyczynom ich powstania. Czasami lekarze psychiatrzy są również psychoterapeutami.

Popularne nurty psychoterapeutyczne

Co warto wiedzieć o różnych nurtach terapii:

• Nurt poznawczo-behawioralny

W nurcie tym ważną rolę przypisuje się myślom i działaniom. Celem terapii jest diagnoza przekonań i zachowań, które nie służą danej osobie, przeformułowanie ich oraz nauka nowych umiejętności. Ten rodzaj psychoterapii jest nastawiony na konkretny cel i ma jasną strukturę.

• Nurt humanistyczno-egzystencjalny

Istotą podejścia humanistycznego jest wewnętrzne doświadczenie tego, co jest tu i teraz. Chodzi o doznania zmysłowe, myśli,  emocje, świadomość ciała i swojego „ja”. Można doświadczać siebie częściowo – np. myśleć, a nie czuć – można też przebywać głównie w przeszłości (lub przyszłości). Celem psychoterapii jest zbliżanie się do doświadczania całości siebie w osobistym tu i teraz. 

• Nurt psychoanalityczny

Kolebka psychoterapii zapoczątkowana przez Zygmunta Freuda. Odwołuje się w dużej mierze do elementów nieświadomości, przeszłości pacjenta oraz ewentualnych zaburzeń osobowości. Jest procesem długotrwałym i ważną rolę odgrywa w nim systematyczność oraz zastosowanie się do specyficznych zasad. Psychoanaliza jako teoria wywarła duży wpływ na prądy intelektualne XX wieku i jest nieustanną inspiracją dla współczesnej humanistyki.

• Nurt psychodynamiczny

Ten nurt także zrodził się z psychoanalizy Freuda i opiera się na założeniu, że zasadniczy wpływ na obecne kłopoty i konflikty mają nie do końca świadome wewnętrzne potrzeby, mechanizmy i emocje pacjenta. Bardzo istotne jest tutaj założenie, że jedno z najważniejszych ludzkich pragnień dotyczy tworzenia związków z innymi ludźmi. To, w jaki sposób obecnie nawiązujemy i utrzymujemy relacje, kształtuje się w dzieciństwie – zależy od tego, jakie wzorce przejęliśmy w kontakcie z opiekunami (zwykle rodzicami). Psychoterapia trwa od kilku miesięcy do kilku lat i kładzie nacisk na dość częste regularne wizyty. 

• Nurt systemowy

Zwyczajowo to podejście systemowe zaleca się w przypadku terapii grupowej, dla rodzin oraz par. Odwołuje się ono do teorii systemów zakładającej, że niemożliwa jest analiza człowieka i jego zachowań bez uwzględnienia środowiska, w którym się on znajduje. W procesie terapeutycznym bardzo istotna jest neutralność psychoterapeuty.

• Nurt Gestalt

To humanistyczna szkoła psychoterapii polegająca na poszerzeniu świadomości – na temat własnych emocji, ciała, otoczenia. Kluczowym elementem jest tu egzystencjalny dialog między pacjentem a psychoterapeutą. Częste są odwołania do pracy z ciałem. Stosuje się również eksperymenty, które przyspieszają i zwiększają skuteczność terapii. Psychoterapeuta towarzyszy pacjentowi w odkrywaniu potrzeb, w rozwoju i poszukiwaniu możliwości dokonywania zmian. Jest polecana osobom zainteresowanym rozwojem osobistym.

Nurt integracyjny (integratywny, eklektyczny)

Zakłada, że ze względu na możliwą ogromną liczbę wpływów i kontekstów dotyczących źródła ludzkich problemów warto czerpać z różnych nurtów, wybierając z nich poszczególne metody i techniki. 

W tej książce wspomniane zostały również: bioenergetyka Alexandra Lowena, focusing, Resonant Healing Sarah Peyton, terapia tańcem i ruchem (choreoterapia), terapia metodą psychologii zorientowanej na proces, analiza transakcyjna i Nonviolent Communication (Porozumienie bez Przemocy).

 


 

Więcej przeczytasz w naszej książce Uwaga! Złość

 [product id="22030"]

Zobacz też: Pakiet poradników Serii Rodzicielskiej Natuli

 


 

Poznaj nasze książeczki Niuniuś - o emocjach małego dziecka:

[product id="23455, 25343, 25388, 23512, 23528, 24390, 24392, 23591, 23455, 23692, 24390, 24392, " slider="true"]

Poznaj naszą Serię Rodzicielską – tworząc ją myśleliśmy o tym, czego najbardziej potrzebują rodzice.

[product category_id="513" slider="true" onlyAvailable="true"]
Wydajemy też barrrdzo niegrzeczne książki dla dzieci:
[product category_id="516" slider="true" onlyAvailable="true"]
Oraz książki dla najmłodszych:
[product id="23295, 23296, 24392"]

 

 

 

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper Premium