Wydawnictwa
Sprawdź Promocje!
Wszystkie części mile widziane
Wszystkie części mile widziane
37,00 zł 32,60 zł
szt.
Dlaczego kąpiesz się w spodniach, wujku? (audiobook | CD)
Dlaczego kąpiesz się w spodniach, wujku? (audiobook | CD)
39,99 zł 32,99 zł
Teatr
Teatr
45,00 zł 39,60 zł
szt.
Nie, nie, nie!
Nie, nie, nie!
29,90 zł 26,31 zł
szt.
Amelia Bedelia i Boże Narodzenie
Amelia Bedelia i Boże Narodzenie
29,00 zł 25,52 zł
szt.
Niezwyczajni. Zamarznięta luneta. TOM 3
Niezwyczajni. Zamarznięta luneta. TOM 3
39,99 zł 35,20 zł
szt.
Rekordziści
Rekordziści
26,90 zł 23,67 zł
szt.
Oczami maluszka - Ślimak
Oczami maluszka - Ślimak
19,90 zł 17,51 zł
szt.
Fafik i futerał. Czytam sobie. Poziom 2
Fafik i futerał. Czytam sobie. Poziom 2
12,99 zł 11,43 zł
szt.
Po prostu piersią
Po prostu piersią
34,90 zł 30,36 zł
szt.
Produkt dnia
Rozwój seksualny dzieci
Rozwój seksualny dzieci
34,00 zł
szt.
Nowa szkoła
Nowa szkoła
39,00 zł
szt.
Karmienie piersią
Karmienie piersią
34,00 zł
szt.
Jak zrozumieć się w rodzinie
Jak zrozumieć się w rodzinie
34,00 zł
szt.
Podoba sie tobie ta książka - kliknij:
Zaloguj się
Nie pamiętasz hasła? Zarejestruj się
Fragment książki "Agresja — nowe tabu?"

Gdy agresja wybucha


Agresja zaczyna się, gdy zostaje zablokowany spokojny przepływ interakcji między ludźmi i jedna ze stron nagle traci poczucie bycia wartością dla drugiej. Może przy tym chodzić o jakiś drobiazg, kiedy, na przykład, mężczyzna nie zwraca uwagi na to, co mówi jego żona, i nie traktuje jej poważnie, albo o większą stratę, jeśli po dwudziestu latach małżeństwa mówi, że od trzech lat ma romans z inną kobietą i chciałby się rozwieść.

W pierwszym wypadku skutkiem może być frustracja – koktajl złożony ze smutku i złości – i z pewnością kobieta zareaguje jakimś krytycznym zdaniem lub oskarżeniem. W drugim poczuje się jak ktoś, komu usunięto ziemię spod nóg, a jej reakcją będzie wściekłość, gniew i nienawiść.

Osoby, które mają do czynienia ze zdarzeniami pierwszego typu, mogą traktować je jako mało znaczące ‒ i mają rację, jeśli nie powtarzają się one zbyt często. W tym drugim wypadku za takimi mało znaczącymi detalami może ukrywać się głębszy przekaz. Głównym problemem jest wtedy zazwyczaj poczucie obojga partnerów, że stali się mało lub w ogóle nieważni dla drugiej strony.

To samo może mieć miejsce między rodzicem i dzieckiem. Gdy rodzic czuje się niepewnie w swojej roli, wówczas dziecko testuje jego granice, jest uparte, nie chce spełniać próśb i poleceń. Wtedy od takiego  rodzica można usłyszeć słynne zdanie: ,,Moje dziecko działa mi na nerwy!’’.

Nie raz zadawałem sobie pytanie: dlaczego tak jest? Dlaczego stajemy się agresywni, gdy tracimy poczucie bycia kimś wartościowym dla osób, które kochamy, dla naszych dzieci, kolegów i klientów? Dlaczego nie reagujemy po prostu smutkiem, czyli emocją, która byłaby bardziej na miejscu w takiej sytuacji?

Kto jest odpowiedzialny?


W związku dwojga dorosłych osób obie są jednakowo odpowiedzialne. To znaczy, że obie odpowiadają za kierunek, w którym zmierza związek, za naprawianie błędów i odkrywanie nowych, bardziej konstruktywnych sposobów bycia razem. Proszę jednak zwrócić uwagę na słowo: odpowiedzialne. To coś zupełnie innego niż: winne. Obie z pewnością starały się, jak mogły, a mimo to doszło do sytuacji, w której uświadomiły sobie, że dotychczas nie wiedziały o sobie wszystkiego, albo że to, co wiedziały, okazało się tylko częścią prawdy lub fałszem.

W relacji między dorosłym i dzieckiem odpowiedzialność spada w stu procentach na dorosłego. 

Dzieci mają wprawdzie pewien wpływ na wzajemne relacje, ale nie są w stanie odpowiadać za ich jakość. Proszę nie rozumieć tego zdania jako moralnego wstawiennictwa za słabszym ‒ wskazuje ono jedynie na granice dziecięcych kompetencji. Innym ich ograniczeniem jest, na przykład, niezdolność do zadbania o siebie ‒ w sensie fizycznym, psychicznym i duchowym ‒ aż do wieku około dwunastu lat. Poza tym wszędzie jest tak, że ten, kto sprawuje władzę, odpowiada za jakość relacji z osobami znajdującymi się niżej. Nie jest to norma moralna, ale zwykły fakt, który możemy obserwować, na przykład, w korporacjach.

Dotyczy to także nauczycieli, wychowawców, dyrektorów szkół, przewodniczących partii, kierowników poczty i pracowników socjalnych. W rodzinie oznacza to, że dorośli są całkowicie odpowiedzialni za atmosferę i kulturę życia. Każdy może, oczywiście, zdecydować, czy bierze tę odpowiedzialność na siebie, czy nie – ale ona i tak na nim ciąży! Nie można jej ani delegować na kogoś innego, ani rozcieńczyć przez demokratyzację relacji z dziećmi.

Dzieci są ofiarami


Celowo użyłem w tytule słowa ,,ofiara’’, żeby podkreślić, że dobro i rozwój dzieci zależą całkowicie – w stu procentach – od postępowania rodziców oraz od atmosfery i kultury bycia, jaką budują w domu. Dziadkowie, wychowawcy przedszkolni i nauczyciele również mają pewien wpływ – nie są nieważni – ale nie jest on tak znaczący. Na szczęście – albo na nieszczęście!

Piszemy rodzicielstwo od nowa

Wydajemy serię rodzicielską — książki, które przywracają rodzicom wiarę w swoje kompetencje.

[product id="20772, 20318, 15024, 15022"]

[product id="15021, 16842, 18107, 17423"]

[product id="18334, 18165, 20380, 20904"]

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper Premium