Kolekcje

Książeczki z serii “Dwa, trzy, cztery”, które każdy dwulatek znać powinien

Jeśli jesteście rodzicami małego dziecka, pewnie mieliście w rękach książeczki z serii ”Raz, dwa, trzy” autorstwa Joanny Bartosik, Wydawnictwa Widnokrąg. Trzy kolory okładek, każda część ćwiczy i rozwija inny zmysł dziecka – wzrok, słuch, mowę. Wewnątrz wyłącznie ilustracje, które zastępują słowa. To kultowa seria, a w październiku pojawiła się kolejna -” Dwa, trzy, cztery”.

W skład serii wchodzą trzy tytuły:

“Dwa, trzy, cztery – wspólne spacery” – książka, którą warto zabrać ze sobą na spacer. Dzięki niej dziecko oswaja się ze światem, odkrywa nowe miejsca i jeszcze lepiej poznaje te już odkryte. Ilustracje są proste, pozbawione nadmiaru szczegółów, a dają ogromne pole do rozważań  i rozmów.

“Dwa, trzy cztery – cyfry i numery”, z którą wyruszymy na poszukiwania cyfr i liczb. Okazuje się bowiem, że one nas otaczają, że żyją wśród nas, a my czasem całkowicie je lekceważymy. Tymczasem świat liczb jest niezwykle ciekawy!

“Dwa, trzy, cztery – słowa i litery” – na każdej stronie książki gości kolejna litera alfabetu, ale w zupełnie nieoczywistym wydaniu. I tak B reprezentują Brzuchate Bobry, J – Jamnik, który je jajko, a S -Stonoga w skarpetkach i sandałach. Dziecko poznaje litery z radością i uśmiechem na twarzy!

Dlaczego warto sięgnąć po te książeczki? Odpowiedź jest prosta – ponieważ zainteresują dziecko. Dziś jest o to naprawdę trudno, a Joannie Bartosik po raz kolejny udaje się rozbudzać w małym dziecku ciekawość świata, pokazywać jego różnorodność z pomocą wymownych ilustracji. Uwierzcie na słowo, że na temat każdej ilustracji mogą się toczyć długie dyskusje dziecka z rodzicem.

Świetnie, że książki są kartonowe – bo można zabierać je ze sobą niemal wszędzie. I “urosły” w porównaniu z serią” Raz, dwa, trzy” – formatem dopasowane do – nieco już większych niż niemowlęce – rączek dziecka. Polecamy!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *